Strona 1 z 1 • Znaleziono 106 postów • 1

Zobacz cały wątek

Cytat: Znalazłem wzmianki o "eintop"-ie na niemieckich stronach kulinarnych. Jest to przedmiot, jak i danie w dziale "Rezepte".
Natomiast dość dogłębnie przeszukałem książkę kulinarną Hrabstwa Kłodzkiego i nie znalazłem żadnych zapisów na ten temat...

Cytat: Stąd wziął się także tzw "eintop" czyli obiad jednogarnkowy, stosowany u nas do tej pory ale to też z niemieckiego.


Oczywiście w samej książce kucharskiej nie ma słowa: "Eintop" - fizycznie, ale sa przepisy kulinarne na dania jednogarnkowe.
Tak, w Harbstwie Kłodzkim Eintopf stosowano dość powszechnie.
Data: Czw Lut 02, 2006 9:03 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 5179

 

Zobacz cały wątek

Witam Administratora!
I dziękuję za interwencję. Z rozpędu nie pomyślałem o tym. Ale jak to pisze w tej książce kucharskiej: "Nie każdy myśli, ale każdy jada."
A pieczenie pączków to bardzo wdzięczny temat. I na pewno są w przepisie tych wypieków jakieś przeróżne sekrety. Może ktoś coś na ten temat napisze. Pamiętam za moich czasów studenckich były w Gliwicach w cukierni Wisienka pączki o niedoścignionym smaku i rozpływające się w ustach. Potem się bardzo zepsuły. Widocznie zmienił się cukiernik czuwający nad ich wypiekiem. A ja niestety mogłem tylko bardzo boleć nad upadkiem kultury kulinarnej.
Pozdrawiam Andrzej
Data: 19 Październik 2008, 16:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 703

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja proponuję więc na rozgrzanie żołądka zupę i to nie byle jaką, bo najpopularniejszą zupę jarzynową świata (tak przeczytałam w książce kucharskiej, którą dostałam od męża w prezencie), czyli dziś będzie o pochodzącej z włoskiej kuchni zupie o wdzięcznej nazwie Minestrone.



Polecam, polecam, polecam
wczoraj wlasnie troche kosztem biegania przygotowalem ta zupe. Jest troche pracochlonna ale dla ostatecznego efektu warto poswiecic ten czas. Pysznosci:!:
Data: Wto Lis 29, 2005 17:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 531
Wyświetleń 40949

Zobacz cały wątek

hehe..

ja sama nigdy nie jadłam, ale u mojego taty w domu to była tradycja na wigilie i zawsze sie z mama dziwiłyśmy ;PP

ale sposób przygotowania jest prosty.. )
ma być słodkie, ot co!

znam przepis, NIE obiecuję, bo mam mnóstwo szkolnych i in. obowiązków, ale zrobię wszystko co w mojej mocy , by zrobić choć trochę..
ale najlepiej , jak ktoś jeszcze sie zadeklaruje...

a przepis- w każdej książce kucharskiej itp, można użyć gotowej masy makowej + kluski specjalne ;P
Data: Pon Gru 15, 2008 9:01 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 16
Wylęg je różne rzeczy, byleby były drobne. Podawałem moim pasty z zoologicznego, wspomniane przez Ciebie roztarte pokarmy podawane większym rybom. W zoologicznym można też kupić jakieś płyny do karmienia wylęgu itp. itd..

Postaraj się trzymać narybek w bliskości kępy mchu jawajskiego, bardzo licznie rozwijają się na nim pierwotniaki a także zatrzymują drobne kawałki pożywienia.

Obenie trzymam na oknie zbiorniczek 7l, w którym początkowo chciałem hodować mech, ale wyjąłem go i teraz hoduję same glony Co jakiś czas wyjmuję całą taką plechę i wrzucam moim barwniakom - wcinają jak szalone. Możesz też spróbować podać glony małym rybkom.

Podsumowując - różnorodność się opłaca

Innych przepisów możesz poszukać np. na Akwartystycznej Książce Kucharskiej.

Zobacz cały wątek

Ilonka,moja rodzinka to uwielbia brokuły!Ala się nimi zajada!!! Możesz je podawać ugotowane w osolonej wodzie naprzyklad z sosem czosnkowym do drugiego dania.Mmmm...Tylko uważaj jak będziesz gotować brokuły,zeby się nie rozgotowały,bo rozgotowane brokuły są nie do przełknięcia! Wystarczy im chwila w gotującej wodzie,zeby zachowały swoją sprężystośc!W książce kucharskiej podawałam kiedyś przepisy na różne dania z brokułami : zapiekanka,sałatki... Brokuły sa bardzo zdrowe,mają dużo wyitaminy C. Polecam Ilonko! Smacznego! Niestety jedyny mankament w tym warzywku,ze jest dosyć drogi.Niewielka różyczka brokułu kosztuje 4 zł..
Data: Wto 10 Paź, 2006 10:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2052
Wyświetleń 25735

Zobacz cały wątek

Cytat: Edyta a co to jest Sorry ,ale ze mnie taka kucharka ,że wstyd Napisz przepis jakbys mogła


Po pierwsze kluski na parze są pycha i nie wiem jak można nie wiedzieć co to jest? Po drugie nie ważne czy jest się dobrą kucharką czy nie żeby wiedzieć co jest pyszne. Długo sama nie umiałam ich zrobić ale jak tylko wiedziała że będą u jakiejś ciotki to byłam pierwszym gościem. Ja teraz lecę robić Kamilkowi kaszkę ale jutro obiecuję, że przepis znajdzie się w książce kucharskiej, a tak ogólnie to są to kluski drożdżowe gotowane na parze i podawane u nas z Sosem owocowym. U nas były dziś z sosem jogurtowym z truskawkami. Niebo w gębie.
Data: Wto 01 Maj, 2007 18:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2052
Wyświetleń 25735
Witam Administratora!
I dziękuję za interwencję. Z rozpędu nie pomyślałem o tym. Ale jak to pisze w tej książce kucharskiej: "Nie każdy myśli, ale każdy jada."
A pieczenie pączków to bardzo wdzięczny temat. I na pewno są w przepisie tych wypieków jakieś przeróżne sekrety. Może ktoś coś na ten temat napisze. Pamiętam za moich czasów studenckich były w Gliwicach w cukierni Wisienka pączki o niedoścignionym smaku i rozpływające się w ustach. Potem się bardzo zepsuły. Widocznie zmienił się cukiernik czuwający nad ich wypiekiem. A ja niestety mogłem tylko bardzo boleć nad upadkiem kultury kulinarnej.
Pozdrawiam Andrzej

Zobacz cały wątek

W pewnej starej (1988) książce kucharskiej w dziale "Zupy" natknąłem się na ciekawy przepis: danie nazywa się jakoś dziko, ma w nazwie przymiotnik "błyskawiczne", a w składzie m.in. ziemniaki. Zupą NIE jest. Ale nie o to chodzi Na końcu opisu przygotowania tego nie-zupnego dania widnieje zdanie o następującej treści: "Jeśli lubimy zupy, zdążymy w trakcie gotowania się ziemniaków przygotować zupę z paczki" Swoją drogą - czy wtedy w sklepach dało radę uświadczyć coś takiego, jak zupa z paczki?
Data: 08.08.2008 10:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 405
Wyświetleń 11643

Zobacz cały wątek

Moi drodzy mamy coś dla duszy, ale nie mamy dla ciała, więc pomyślałam sobie
o kąciku kulinarnym. Ostatnio poszukiwałam przepisu na ciasto z rabarbarem i
nie mogłam się doszukać ( gdybym wpisała go od razu do zeszytu nie byłoby
problemu a tak )
Znalazłam w książce kucharskiej ale gdyby ktoś miał jakiś swój sprawdzony
a chciałby się podzielić to bardzo proszę.
Nasza rodzinka się powiększa może, zawitacie tu z jakimś dobrym ciastem,
może ugotujecie też obiad, zrobicie deser, kolację, no cóż ,
zostało jeszcze śniadanie .
Już mi leci, mniam ,mniam, zapraszam.
Data: 7 Maj 2008, 20:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 3220

Zobacz cały wątek

Cytat: To z Netu czy z prasy?

Bo z Netu to moze byc falszywka...



Miałem nadzieję, że znajdę w książce kucharskiej . I niestety w książce kucharskiej nie ma - musi być fałszywka.

to opublikował Onet i PAP. Nie tylko prasa bierze odpowiedzialnośc za to, co publikuje, portale internetowe również. Fałszywka nie wchodzi w rachubę.

u Wachowskiego znaleziono takie rzeczy, że 10 lat spokojnie mógłby dostać, pomijając sprawę o uniewinnie Słowika czy handel narkotykami.

tak mi przeszło przez chwilę przez moją biedną główkę: a może to jest ten człowiek, który siedzi z tyłu i trzyma wszystkie sznureczki? oczywiście to moja wyobraźnia, ale Mieciu jest bez wątpienia człowiekiem wpływowym i to nie tylko w kręgach działających zgodnie z prawem
Data: Wto 10 Paź, 2006 18:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń 24589

Zobacz cały wątek

Jak chodzi o sałatki owocowe i przepisy z nimi związane najbardziej podoba mi się w tej kwestii podejście Joanny Chmielewskiej.
W swojej książce kucharskiej, 'nieco' zwariowanej, napisała, że jej zdaniem nie ma możliwości, żeby taka sałatka (obojętne jak zrobiona) była zła.
Jeśli podajemy sałatkę owocową na przyjęciu i komuś z gości nie smakuje pani domu, wyjątkowo, nie ma podstaw się przejmować, bo to znak, że to ten gość powinien zmienić przyjęcie i po prostu iść gdzieś indziej...
Data: Nie Cze 26, 2005 5:09 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 2035

Zobacz cały wątek

Kiedy pisałem rano do Maggi chciałem również krzyknąć-gdzie jesteś Szefie? Postanowiłem poczekać i.i.i. jesteś ze swoją Siłą Spokoju. Dziekuję!
Nie jestem wynalazcą , ale jak ktoś (raz po raz) posiłkuje się starym przepisem ze starej praprababcinej ksiązki kucharskiej , to ja też. A,co!
Uważajcie :
Nazwa brzmi jak muzyka -"Kardynał ananasowy" - fajne , no nie?
"Ostrugać ananas , pokrajać w plasterki , posypać cukrem i niech tak stoi jakiś czas. Skórki ananasowe wygotować w 1/4 litrze wody , przecedzić i po ostudzeniu zmieszać z cukrem , rachując na flaszkę wina 200gr. cukru. Wino można wziąć reńskie i szampana. Pokrajany ananas włożyć w wazę , zmieszać razem z winem i wygotowanym smakiem ananansowym i zastudzić Kardynał na lodzie".

Hm? Nie jest tylko napisane w tej książce czy to się je czy pije?????Hi,hi!!!
Data: Czw Wrz 28, 2006 8:02 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 13110

Zobacz cały wątek

Byłam w 6 czy 7 klasie podstawowki, gdy zaczelam regularnie (ale tylko wakacyjnie) gotowac.
Zupy, sosy, te sprawy...
Inspiracji szukałam czasami w książce kucharskiej, pt bodajze "Zupy świata".

Raz nawet solidnie zaszalałam (kiedys pisałam o tym na forum) gotując (tak gdzieś w 7 klasie) zupę pieczarkową z rodzynkami i gałką muszkatałową Takie odważne zestawienie składników nie znalazło uznania w oczach domowników

A w chyba 3-4 klasie podstawówki (kryzys był) ugotowałam dla rodziny sama z siebie, żeby wyręczyć rodziców, krupnik na wodzie z całą masą ziemniaków (ktorych wówczas nie można było dostac) - zupa wylądowała w chlewiku jako pasza dla świń będących własnością rodziny sąsiadów. Innym razem znów ziemniaki i kiełbasę na gorąco w sosie kiełbasianym (taki "przysmak" serowano czasami w moim przedszkolu i w stołówce szkolnej) - też danie nie znalazło uznania

W sumie wcześnie zaczynałam
Data: Pią Lip 29, 2005 5:58 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 2564

Zobacz cały wątek

1. wikipedia = nonsensopedia (więcej faktów znajdę w książce kucharskiej mojej babci)
2. ja nic nikomu nie mówię Estebanek co ma mówić (Ty podniosłeś taki zarzut że Ciebie odsyłają do organizacji neofaszystowskich, a innych o być może podobnych poglądach do twoich nie)
3. ależ ja kościoła w sprawy eugeniki nie mieszam, wystarczy że sam się pcha i to nie tylko w eugenikę ale ABSOLUTNIE WSZĘDZIE - za niedługo będę bał sie otworzyć lodówkę bo mi batman z niej wyskoczy
4. kto to jest Biedroń - tak podsumuję kwestie głosowania na lewicę patrząc pod kątem tego co napisałeś. Bo modne to mogą być ciuchy a nie kwestia na kogo oddać głos
Data: 12.07.2008 17:30
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 86
Wyświetleń 2672

Zobacz cały wątek

A brukiew boję się że może być trudna do dostania, kiedyś była popularnym warzywem ale po wojnie się źle kojarzy i jeśli jest uprawiana to na paszę.
Widziałam kiedyś w jakiejś książce kucharskiej, tłumaczonej chyba z francuskiego, przepis na tartę z brukwią, pasternakiem i jeszcze jakimś warzywem, chyba bardziej 'konwencjonalnym' - ale te dwa pierwsze przecież są trudno dostępne. Znaczy pasternak podobno można czasem dostać jako pietruszkę, ale trzeba wiedzieć jak rozróżnić, 'oficjalnie' w handlu nigdy nie widziałam. Brukwi też.
Data: 29 września 2007, 19:44
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 559
Wyświetleń 16909

Zobacz cały wątek

Zachciało mi się grochu. Zrobiłam sobie z niego pastę na chleb, korzystając z przepisu w adwentystycznej książce kucharskiej (Martva wie o co chodzi ). Niezłe wyszło!

A ponadto znalazłam w sklepie tajemnicze pudełko z napisem "Wielkopolski ser smażony z kminkiem". Kupiłam w ciemno, żeby sprawdzić o co chodzi. W środku jest gliwuś, prawie taki jak robiła moja babcia (he he, bo serka mojej babci żadna fabryka nie prześcignie. Ja niestety też nie, bo obecne sery nie chcą przyzwoicie gliwieć, tylko zaraz robią się gorzkie). Już połowę zdążyłam wysmarować na chleb.
Data: 5 grudnia 2007, 10:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3647
Wyświetleń 67281

Zobacz cały wątek

dalaczego blondynka nie zrobi lodów do whyski ...bo w żadnej książce kucharskiej niema na to przepisu!!

Co powstanie gdy połączymy mózg blondynki i skorupke orzecha?
-Grzechotka!!

Co robi blondynka na dachu bloku?
Karmi helikoptery!!!

Dwie blondynki śpiewają:
Ja mam 20 lat ty masz 20 lat...
przednami piąta klasa

Blondynka pyta sie męża:
- Kochanie, czy płazy mają mózg?
-Nie żabciu.

Jak nazywa sie blondynka wychodząca z wanny?
Czysta głupota

-Co robi blondynka przy wannie???
-Szuka wejścia

-Dlaczego blondynka chodzi do okoła komputera???
-Szuka wejścia do internetu
Data: Czw Lip 20, 2006 12:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 534
Wyświetleń 31348

Zobacz cały wątek

Postanowiłem założyć luźny temat, tak sobie związany z elektroniką. Mianowicie w niedziele mi się nudziło i znajdując przepis w książce kucharskiej postanowilem upiec ciastka. Wyszły jak wyszły, ale nie pogrążajmy się w rozpaczy (trudno je pogryźć ale żadnego nie wurzuciłem jakoś sie zje ). Mianowicie chciałem tu przedstawić kształt jednego z ciastek. Patrz zdjęcie.

Jak ktoś ma inne dzine rzeczy związane z elektroniką może niech podeśle zdjęcie własnych twórów?
Data: 2006-10-31, 15:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 116
Wyświetleń 20326

Zobacz cały wątek

Cytat: Orkiszowa z pełnego przemiału może być, tylko ona po upieczeniu daje lekko słodkawy smak, więc nie wiem czy nie będzie się gryzł z kapustą

w Książce kucharskiej jest gdzieś przepis NIMRODEL na pierogi mm ze szpinakiem, możesz ściągnąć sobie przepis na ciasto.



A to jest ciasto które gotuje się na makaronowe, czy na takie bardziej "ciastkowate". Wbrew pozorom, słodkawy smak znakomicie gra z kapustą i grzybkami, jeśli się doda czosnku i cebuli.

piecze sie w piekarniku
bardzo dobre, tez robilam. troszke suche ciasto wychodzi, ale jak sie da dobre nadzienie- np szpinak to jest smaczne
Data: Czw 11 Wrz, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4571
Wyświetleń 100876

Zobacz cały wątek

Cytat:
rozumiem ze na poczatku musze obnizyc ww do <20g /dobe

efekt: mdli mnie i jestem senny i rozdrazniony. mniej chce mi sie palic.

czy to minie i co powinienem robic dalej: ? najbardziej ciagnie mnie na pieczywo i ryz czym zastapic?



Witam!

Dobrze się do sprawy zabrałeś. Twój jadłospis wygląda w porządku. Obserwuj organizm i trzymaj tak jak teraz. Rozdrażnienie prawdopodobnie jest spowodowane niedostatkiem węglowodanów do których organizm był przyzwyczajony w znacznie większej ilości. Nie utrzymuj tak niskiej ilości węglowodanów zbyt długo, szczególnie jeśli ten dykomfort się będzie utrzymywał. Do miesiąca myslę, chyba że będze będą Cię dalej zachęcały efekty chudnięcia.
Co do pieczywa i ryżu to w "Książce Kucharskiej" Kwaśniewskiego jest kilka przepisów na alternatywne chlebki i placuszki. Może coś Ci z tego podejdzie.
Data: Czw Sie 18, 2005 6:12 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 1793

Zobacz cały wątek

Cytat: Pewnie tak ale chodzi mi o BTW samego rosolu.
BTW samego rosołu jest zależne od tłustości tuszki, ale jeżeli
zamierzasz zjeść kurę to możesz potraktować rosół jako"O". JK podaje
w książce kucharskiej BTW rosołu z kury, ale potraktował to jako
potrawę dodając i kurę i kluski z jajek więc w tym przypadku nie jest
przydatne.



Potraktowac jako zero poniewaz tluszcz i bialko przeszly sobie z kury na
rosol, tak?
Czyli mamy do czynienia z zasada zachowania BTW.

--
Pozdr Piotr
Data: Wto Mar 01, 2005 3:12 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 1286

Zobacz cały wątek

Do wczoraj: grochówke z soczewicy znalazlam na forum w tlenie:
1/2 szklanki soczewicy czerwonej
1 1/4 szklanki wody
1 listek laurowy
2 ząbki czosnku
1 łyżka majeranki
do wrzącej wody wsypuję soczewicę i dodaję przyprawy.. (nie wiem czy tu to powinnam wstawić, co najwyżej prosze o skasowanie tego)
Przepis ok .Daj go do poczekalni w "książce kucharskiej" ,tylko do takiej zupy musisz warzyw zjeść 1:1
dzisiaj:
godz 6,30 - ser twaróg chudy, makaron durum 100g, pomidory
godz 12 - jeszcze ta grochówka
godz 17 - rybka wędzona (100g tylko?) z pomidorami
Płyny: kawa, herbatki czerwone, woda z cytryną - w normie (1,5l)
-twaróg ma ograniczenie do 100g .Pisz zawsze ile zjadasz
-o grochówce wyżej juz pisałam -warzyw brak ;(
-nie ma ograniczeń co do ryb .Zaglądaj sobie tu przy wszystkich produktach które maja ograniczenie jest to zaznaczone.
Data: Sob 27 Wrz, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2109
Wyświetleń 64603

Zobacz cały wątek

Cytat: Witam!
Kilka lat temu zrobilam kilkumiesieczna diete i schudlam znacznie. Udalo
mi
sie utrzymac wage, ale potem wraz ze wzrostem stresu zaczela rosnac tez
waga.
Jedzenie stalo sie dla mnie sposobem na odreagowanie niepokojow dnia, wiec
zazwyczaj objadam sie poznym wieczorem, kiedy chce sie zrelaksowac.
Niestety
moja ciagle roznaca waga zaczyna mi przeszkadzac. Zaczynam wiec diety, ale
rezygnuje wieczorem tego samego dnia, ktorego zaczelam.
Bede wdzieczna za kazda porade, jak przetrwac pierwszy tydzien.
Kamila
--------
Jak Cię mocno przyciśnie to zrób sobie jakiś deser optymalny, jest dużo


przepisów w Książce kucharskiej J.K.
pozdrawiam
Małgosia
>

--
Wysłano ze strony
Data: Czw Paź 28, 2004 6:21 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 531

Zobacz cały wątek

Ostatnio natknąłem się na ciekawą gierkę, nazywa się Bartender i polega po prostu na robieniu drinków i oglądaniu ciekawych reakcji barmana adekwatnych do ilości punktów przyznawanych za każdy drink.
Można w nią pograć np. tutaj:
Jakie macie wyniki?? U mnie na razie najwyższy to 7976...

P.S. A właśnie, apropo gier dotyczących baru. Kiedyś, było to chyba z 5 czy 6 lat temu, natknąłem się na grę(grałem w nią u koleżanki). Polegała także na robieniu drinków, lecz była o wiele dokładniejsza i trochę o co innego w niej chodziło. Trzeba było zarobić określoną sumę pieniędzy przyrządzając drinki klientom(można było polegać na swego rodzaju "książce kucharskiej" zawierającej przepisy na drinki lub robić samemu nie zważając na to jaki drink był zamówiony). Gra strasznie mnie wciągnęła, lecz nie miałem możliwości jej pożyczyć. Czy ktoś może kojarzy tą grę, a może ktoś ją posiada??

dobra, mój stary rekord pobity - 8026
Data: 2007-05-19, 13:20
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 412

Zobacz cały wątek

Cytat: Witam Optymalnych

Mam dziś takową zagadkę i mam nadzieję, że mi pomożecie ją rozwiązać.

Adam surowych ziemniaków na frytki skroił 170g. Po usmażeniu okazało się,
że
frytek jest 110g. Adam zjadł całą porcję, cały czas zastanawiając się, co
ma
wliczyć do dziennego bilansu BTW. 170g, czy 110g? Adam się głowi do tej
pory. Pomożesz mu? :-)

pozdrawiam
W książce kucharskiej dr. J.Kk jest tak:Frytki usmażone w 100g=B1,1g

Cytat:



--
Wysłano ze strony
Data: Sob Wrz 18, 2004 1:26 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 579

Zobacz cały wątek

munitis wrote:

> B:T:W mi wychodzi jakies 1-5,6-3,7

Optymalny ma być bilans Dzienny, a nie potrawy.
Czyli jak zjesz te ciastka + inne potrawy i wyjdzie Ci odpowiednia proporcja
BTW to jest optymalnie
Według mnie troszke naciągane jest nazywanie potraw optymalnymi, bo przecież
w Książce Kucharskiej jest mnóstwo przepisów które założeń proporcji BTW
nie spełniają. (np. przepisy z ziemniaków 489,490, a nawet lody...)
Tak zerkałem na przepis na pączki ze strony i
optymalnie mi to nie wygląda, ale oczywiście jedząc jednego-dwa pączki +
inne potrawy i wliczając wszystko do bilansu, to jest optymalnie jak
najbardziej.
Co o tym myślicie?
--
Pozdrawiam
matryc
Data: Sob Paź 23, 2004 12:36 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 1500

Zobacz cały wątek

czwartek:

9.00 - 100g durum z keczupem wg przepisu mm, pomidor

13.00 - salatka porowa - por, papryka, 2jaja, pomidor, starty zolty, maj kiel, szczypiorek

18,00 - 100g durum z keczupem wg przepisu mm, pomidor, cwierc salaty lod, troche jog nat b/c 0.1%, szczypiorek

4kawy ric z ml 0.5%, 2l wody

Menu ok!
Te kawy tylko przerażają - w jakich godzinach je pijesz? Zachowujesz właściwe odstępy ?
Napisz przepis na tę sałakę porową w naszej Książce kucharskiej, proszę.
Data: Pią 05 Wrz, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2109
Wyświetleń 64603

Zobacz cały wątek

Cytat: Orkiszowa z pełnego przemiału może być, tylko ona po upieczeniu daje lekko słodkawy smak, więc nie wiem czy nie będzie się gryzł z kapustą

w Książce kucharskiej jest gdzieś przepis NIMRODEL na pierogi mm ze szpinakiem, możesz ściągnąć sobie przepis na ciasto.



A to jest ciasto które gotuje się na makaronowe, czy na takie bardziej "ciastkowate". Wbrew pozorom, słodkawy smak znakomicie gra z kapustą i grzybkami, jeśli się doda czosnku i cebuli.
Data: Czw 11 Wrz, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4571
Wyświetleń 100876

Zobacz cały wątek

Cytat: Jak wytłumaczyć stanowisko dr Kwaśniewskiego, pochodzące z najnowszej
książki (str. 245). Podaje tam górną granicę węglowodanów dla człowieka
ważącego 70 kg, ustaloną na poziomie 150 kg (do tej pory obowiązywało 3
razy
mniej). W tej samej książce (str. 204) dr Kwaśniewski pisze o szkodliwości
gotowanych ziemniaków w połączeniu z mięsem i tłuszczem, a w swojej
książce
kucharskiej proponuje takie właśnie zestawy (ziemniaki+mięso+tłuszcz).
Podobnie ziemniaki podawane są w Arkadiach.

Data: Sro Mar 30, 2005 7:48 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 65
Wyświetleń 26201

Zobacz cały wątek

Cytat: Majonez (z "Książki kucharskiej" J.Kwaśniewskiego)
B 2,2 g T 86,7 g W - kaloryczność - 795 kcal
1 : 39,4 : - gotowej potrawy - 30 dag
Do wysokiego garnuszka wybić 2 żółtka (4 dag), dodać łyżkę musztardy,
łyżkę octu winnego i pół łyżeczki soli. Wymieszać.
Ucierać ręcznie lub mikserem, dodając do żółtek małymi porcjami, po parę
kropel szklankę oleju słonecznikowego (250 ml). Gdy cały olej zostanie
wtarty, dodać jeszcze łyżeczkę musztardy, wymieszać, doprawić do smaku
solą i octem. Majonez przełozyć do wyparzonego słoika, szczelnie zakręcić
i przechowywać w lodówce.



Dlaczego akurat słonecznikowego, a nie z oliwek na przykład?
Jest jakieś wyjaśnienie w książce?
I zamiast octu winnego nie lepiej dodać octu jabłkowego?
Ja tylko pytam ...
jangr
Data: Sro Lip 20, 2005 11:14 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 4721

Zobacz cały wątek


Przed I wojną światową w „Ilustrowanej książce kucharskiej” wydanej w 1913 roku w Frankfurcie nad Menem, znaleźć można przepis na „dobry kołocz śląski z posypką, ulubione ciasto naszego cesarza”, jak pisała autorka. Rok później, tj. w 1914 roku, ukazała się w Nysie „Książka kucharska dla uczennic pensjonatu klasztoru im. Św. Jerzego” wydana przez siostry zakonne, w której to książce podano przepis na kołocz z posypką.

Gdyby ktoś był zainteresowany jakimiś szerszymi informacjami to odsyłam: Frauen Schwestern des St. Georgstifts, 1914: Streuselkuchen (Kołocz z posypką), w: Kochbuch für die Schülerinnen des Haushaltungs Pensionats St. Georgstift (Książka kucharska dla uczennic pensjonatu klasztoru pw. Św. Jerzego), Frauen Schwestern des St. Georgsstifts Selbstverlag, Neisse Ober Mährengasse, ss.226-227

Wygląda na to, że siostry posiadały swoje własne wydawnictwo już w 1914

Pozdrawiam,
Data: 2009-01-16, 19:32
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń 5605

Zobacz cały wątek

Proponuję poszukać informacji o walidacji, funkcjonuje w medycynie.
Walidacja to proces mający na celu potwierdzenie w sposób udokumentowany i zgodny z założeniami, że procedury, procesy, urządzenia, materiały, czynności i systemy prowadzą do zaplanowanych wyników.

Nie ma dokładnych procedur, jak w książce kucharskiej, na wiele odpowiada ISO, proszę mnie poprawić jak się mylę, wszystko opiera się na procedurach obowiązujących w organizacji. Jest to bardzo szeroki temat a obejmuje miedzy innymi:

-specyfikację wymagań użytkownika,
-specyfikację funkcjonalną (FS)

oraz:

-kwalifikację instalacyjną (IQ), operacyjną (OQ), procesową (PQ), projektu (DQ)

Zródło
Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie wymagań Dobrej Praktyki Wytwarzania z dnia 3 grudnia 2002 roku (Dz. U. Nr 224, poz. 1882)

A w praktyce wiąże się z takimi pojęciami i narzędziami jak: FMEA (analiza przyczyn i skutków wad), karty kontrolne X, R, DOE (projektowanie przez eksperyment), SPC (statystyczne sterowanie procesem), etc.

Pozdrawiam,
Data: Nie Cze 01, 2008 13:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 2047

Zobacz cały wątek

Dzień dobry! Jestem właśnie po lekturze wszystkich wątków dotyczących możliwej ciąży urojonej i wyrywania włosów,ale mimo to zapytam,bo mam wątpliwości.Moja króliczka okazała się jednak dziewczyną Ma ok.10 miesięcy .Przedwczoraj podczas codziennego czesania obudziła się nagle(zasypia sobie często w trakcie),zerwała i zaczęła wyrywać włoski z boku.Dzisiaj znalazłam na dywanie pół garstki sierści.I właśnie- nie wiem ,skąd w nocy sobie wyrwała,ale wtedy było to z boku.A czytałam,że królice wyrywają sobie z podgardla albo z brzuszka.Więc jak to jest?Z boku miała "dziurę" bez sierści,już zarosła a do tych incydentów z sierścią myślałam,że to linienie.
Czytałam też o i nnych zachowaniach- owszem, od 3-4 dni marudzi strasznie przy jedzeniu,środkowy posiłek to tragedia:) ,ale wieczorem jako tako, granulat jej dzielę na 2 porcje-poranna prawie nie zjadana,a wieczorna duzo lepiej.Ale np. nie składa sierści w jednym miejscu ,ani nie biega z siankiem w pyszczku. I jestem w kropce
Zmian na skórze nie ma, co tydzień ma kontrolę zdrowia, ostatnio miała szczepienie,ale "mniej" stresujące,bo ona nie chodzi do weta, tylko ma wizyty domowe(pomyślałam sobie,że może stres,chociaż w zachowaniu wariuje i jest wesolutka, bawi się ciągle itd a dotąd szczepienia nie miały takich konsekwencji).

No i się rozpisałam,ale to moje oczko w głowie, nawet jedzonko ma sprowadzane z zagranicy z idealnym składem ,żeby była zdrowa (o "książce kucharskiej" nie wspomnę ),więc szaleję z niepokoju
Data: 2008-06-07, 07:40
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 38
Wyświetleń 3697

Zobacz cały wątek

Cytat: Użytkownik "Krystyna*Opty*" <KrystynaoptyTEGONIEPISZ@op.pl> napisał w
wiadomości news:d2gbj0$hgk$1@ns41.serveradmin.pl...
Majonez (z "Książki kucharskiej" J.Kwaśniewskiego)
B 2,2 g T 86,7 g W - kaloryczność - 795 kcal
1 : 39,4 : - gotowej potrawy - 30 dag
Do wysokiego garnuszka wybić 2 żółtka (4 dag), dodać łyżkę
musztardy,
łyżkę octu winnego i pół łyżeczki soli. Wymieszać.
Ucierać ręcznie lub mikserem, dodając do żółtek małymi porcjami, po
parę
kropel szklankę oleju słonecznikowego (250 ml). Gdy cały olej
zostanie
wtarty, dodać jeszcze łyżeczkę musztardy, wymieszać, doprawić do
smaku
solą i octem. Majonez przełozyć do wyparzonego słoika, szczelnie
zakręcić
i przechowywać w lodówce.

Dlaczego akurat słonecznikowego, a nie z oliwek na przykład?
Jest jakieś wyjaśnienie w książce?
I zamiast octu winnego nie lepiej dodać octu jabłkowego?
Ja tylko pytam ...
jangr



Może dlatego, że u nas oliwki nie rosną? A co do octu to trudno mi
w tej chwili wymyślić uzasadnienie.

Krystyna
Data: Czw Lip 21, 2005 4:20 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 4721

Zobacz cały wątek

Cytat:
nie wiem czy dobrze pamietam, ale nie ma czegos takiego jak
przebialczenie?



Z tym przebiałczeniem na DO jest pewne zamieszanie.
W odległych czasach Kwaśniewski nie ograniczał białka, twierdził, że życie
to białko i że choroby występują bardziej z niedoboru białka, niż nadmiaru.
Lekarze z Arkadii w Jastrzębiej Górze na bazie doświadczeń kilku tysięcy
pacjentów wysnuli teorię, że na DO może wystąpić przebiałczenie, kiedy nie
zmniejszy się ilości zjadanego białka po okresie przebudowy organizmu.
Poparł ich Kwaśniewski zalecając w "Książce kucharskiej" zmniejszanie ilości
białka nawet do 0,5 g/kg wagi należnej w przypadku białka z żółtek i
podrobów. Nie bardzo zgadzała się z tymi zaleceniami frakcja lekarzy
sympatyzująca z doktorem Wróblem i doktorem n. przyrodniczych (ale nie
lekarzem) Ponomarenko. Dolegliwości wiązane z "przebiałczeniem" przypisywali
oni raczej brakowi równowagi kwasowo-zasadowej. Ponomarenko podkreślał, że
na każde 100 gram mięsa trzeba zjeść 100 gram warzyw dla dostarczenia
odpowiedniej ilości metali, czyli substancji zasadotwórczych.
Na szkoleniu doradców ŻO w Ciechocinku Kwaśniewski wystąpił z nową teorią
nt. dolegliwości z "przebiałczenia" (można ściągnąć plik mp3)

Nie ma żadnego przebiałczenia, jest tylko uczulenie na środki konserwujące
dodawane do żywności. Im więcej białka, tym więcej zjadamy konserwantów. To
by tłumaczyło fakt, że jedni jedzą dużo białka i nic im nie jest, a inni
przepłacają dolegliwościami każde zwiększenie ilości białka.

Pozdrawiam
Leszek
Data: Czw Cze 24, 2004 2:54 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1325

Zobacz cały wątek

Zapodane przez Eleo 07 Sty 2004

Świetnie smakują z herbatką.

Składniki

750 dag masła ( 3 kostki )
1 kg mąki
5 żółtek
330 g cukru pudru

Składniki włożyć do miski i zagnieść. Wyrobione ciasto podzielić dwie części.
Z pierwszej części utoczyć wałek o średnicy ok. 5 cm. wałeczek pokroić na plasterki grubości 1,5 cm. To będą ciasteczka jasne.
Z drugiej części zrobić dwie następne części. Do jednego dodać 2 łyżki stołowe kakao. Utoczyć wałki. Połączyć je razem i pokroić. To ciasteczka dwukolorowe.

Ciasteczka piec ok. 10 minut na blasze wyłożonej pergaminem, w piekarniku o temp. 175 stopni.

Smacznego

Skomentowane przez Katharine 08 Sty 2004

ty to musi być nie złe...to ja w sobotę biorę sie za gotowania...no i pieczenie. Oto co zamierzam zrobić : Pierogi,Sałatkę z tuńczyka,Bezy,Kruche ciaska posypane cukrem no i te carodziejskie ciateczka (carodziejskie bo kiedyś na gg do koticzk napisałam zamiast <carodziej> to <carodziej> i to miało wygladac z ta ręka machajacą i z buźką carodzieja)

Skomentowane przez MatildaSnape 11 Sty 2004

dzięki za przepis, akurat chciałam zapytać, czy ktoś nie ma przepisu na ciastka jakies łatwe :]

Skomentowane przez Katharine 12 Sty 2004

no Matildo...idziesz do sklepu i kupujesz... trudne i wyczerpujące jak chropieprz...no nie wiem...mozna by poszukac w nowo co nabytej książce kucharskiej (na urodzinki ją dostałam)
Data: 09.08.07 19:25
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 102

Zobacz cały wątek

Gabb, żartujesz, prawda? I dlatego ogień jest dozwolony od osiemnastki- żebyśmy sami odpowiadali za to żeśmy sie okaleczyli w tragicznie głupie sposoby... Ostatnio prałem szmatkę do okularów i tak się zaangażowałem że aż zdarłem sobie skórę na paru palcach na zgięciach. Teraz czekam aż mi mięso zarośnie... Fuj! Ostatnio rozciąłem, sobie skórę na pół długości przedramienia bo miałem szafkę otworzoną a potem o niej zapomniałem. Jak telefon zadzwonił to o mało z zamiasów nie wyrwałem(udało się nastawić tylko śrubokręt zniszczyłem bo zły wziąłem). Tak to jest z półślepymi... >>Koniec OffTopa
W każdej porządnej książce kucharskiej pisze, aby wszystko przygotować! Dobrze że nie włączyłeś tego oleju bez przykrywki przed krojeniem ziemniaków... Nawet babcie o tym pamiętają. No ale koniec wyżywania...
W sklepach są takie frytki do których przyrządzania nie potrzeba oleju. Takie cuś to wysypujesz na blachę do ciasta, wrzucaswz doi piekarnika nagrzanego na 200 st. i czekasz aby Ci sie za mocno nie zwęgliło... U mnie takie coś to normalka.
Data: Sro 27 Sie, 2008 07:22
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 1561

Zobacz cały wątek

Słuchajcie, a tak w temacie mazurka, czy ktoś zna przepis na lukier albo masę (bezmleczną) do zdobienia tegoż? Mam na myśli taki gęsty lukier, nie tyle do posmarowania ciasta co do wyciskania przez tubkę różnych esów-floresów. Coś takiego jak pisaki tortowe, których niestety nam nie wolno... Oglądałam w książce kucharskiej różne lukry, ale nie wiem, który będzie miał odpowiednią konsystencję Może ktoś ma jakiś sprawdzony?

Przyznam, że u mnie w domu nigdy się mazurków nie robiło, więc mam na ich temat wiedzę głównie teoretyczną - to takie coś płaskie, pokryte słodką masą i ładnie przyozdobione A że nie przepadam za kruchym ciastem, to właśnie wczoraj przeglądając forum wpadłam na piękny w swej prostocie pomysł zrobienia czekoladowego pseudomazurka na bazie ciasta do brownie Znaczy zamierzam upiec brownie, udekorować to jak mazurek i zaserwować rodzinie na święta, co powinno przejść bez problemu, bo w tym roku święta u teściowej, a u nich też nikt nigdy mazurków nie robił :wink: A co do migdałowego spodu do mazurka, to na pewno jest pyszny, tylko z podobnego ciasta moja teściowa piecze torty, więc nie chcę się powtarzać.
Data: Wto 11 Kwi, 2006 10:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 1216
heh zaczynając od powyższego - o bohaterach sie za dużo nie dowiesz, bo Authority to spinoff od Stormwatch. teoretycznie wszyscy wszystko wiedzą

jeśli to jest rysunek powyżej średniej, to co uważasz za dobre, a co za średniznę? weź pierwszy lepszy komiks DC czy Marvella i nie będzie gorzej. co do Polski - owszem, obecnie większość zlewam, poza Clarencem, Gawronem, Oleksickim i jeszcze paroma kolesiami to większość naszych rysowników nie powoduje mi nawet drgnienia prącia. ale to tak na marginesie.

postaci zaledwie isnpirowane? a supermana z batmanem czytałeś kiedykolwiek? stroje wystarczy zmienić. i co jest tak intrygującego w relacji Midnightera i Apolla - który z nich robi za panią a który za pana???

porządnie zrealizowany to jest Daredevil Diabeł Stróż, tam chociaż takich kardynalnych głupot i bełkotu nie ma, a jest zaledwie porządny bo jest jednak wtórny (rysunek to też tylko zadowalające rzemiosło).

jeśli Authority jest porządnie zrealizowane i sympatycznie, to czas przewartościować parę rzeczy. Hellboy to odkrycie na miarę strażników, DKR2 mógł zabiegać o Eisnera, a DKR1 każdy powinien mieć obowiązkowo w domu jako trzecią książkę po biblii i książce kucharskiej. No i oczywiście Jerzy Szyłak jest tak samo dobrym publicystą jak scenarzystą.

a. i nikt mi nie płaci. sam będę musiał sobie jakoś odkupić stracony czas. zalogowałem się bo jak przeczytałem to chrzanienie wychwalające 2gorzędną masówką jako niemal dzieło sztuki to osłabłem, i musiałem sobie jakoś pobudzić wydzielanie adrenaliny żeby nie zemdleć.

Zobacz cały wątek

10 jajek
2-3 pęczki zieleniny (szczypiorek, koperek, natka)
1/2 szklanki stopionego masła lub margaryny
sól, pieprz

Jajka ugotować na twardo w osolonej wodzie, ostudzić.
teraz gwóźdź programu: jajka, wciąż w skorupkach, przeciąć wzdłuż na pół (pomaga jeśli się ma ostry nóż z ząbkami)
Z otrzymanych połówek jajek delikatnie łyżeczką wybieramy zawartość.
Skorupek nie wyrzucamy, jajka kroimy na drobną kostkę, wrzucamy do miski, mieszamy z posiekaną zieleniną oraz stopionym masłem lub margaryną, doprawiamy solą i pieprzem.
Masę jajeczną wkładamy do skorupek, tak żeby każda połowka jajka była nafaszerowana trochę "z czubkiem". Dociskamy, żeby było ubite, ale bez przesady, bo popękają skorupki
Jajka podsmażamy na maśle lub oleju farszem do dołu a skorupką do góry, aż powierzchnia farszu zrobi się złotobrązowa.
Zjadamy na gorąco.

Czytałam kiedyś w jakiejś książce kucharskiej podobny przepis, z uwagą, że jeśli komuś skorupki się pokruszą, to zawsze można z farszu jajecznego uformować krokiety, obtoczyć w tartej bułce i usmażyć
Data: Pon 22 Lis, 2004 18:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 1352

Zobacz cały wątek

[quote="aSi"]Byłem do tej pory święcie przekonany (stosując dietę optymalną), że tłuszcz wieprzowy powinien być głównym składnikiem w ogółem spożywanych tłuszczach – jako, że najlepsze są tłuszcze nasycone. Masło, łój, śmietana i oliwa z oliwek jako tłuszcze uzupełniające.
Ale po lekturze książki dr Ponomarenki „Dieta niskowęglowodanowa” musiałem mocno zweryfikować swoje poglądy.
----------------------------------------------------------------------------------
:idea: dr Kwaśniewski o tłuszczach wypowiada sie wielokrotnie np w swojej" Książce kucharskiej" pisze tak "Najwyższą wartość biologiczną mają tłuszcze zawarte w żółtkach jaj, i szpiku kostnym, a następnie : w śmietanie, maśle ,łoju wołowym i baranim, smalcu gęsim,słoninie, smalcu wieprzowym.Z tłuszczów roślinych pewne zastosowanie ma oliwa z oliwek i olej słonecznikowy............."

motto : gdybyś miał wiedzę i sprawny umysł- to o czym ciągle wspomina dr Kwaśniewski- nie musiałbyś się teraz płaszczyć ze swoimi poglądami przed dobrodziejem Panem Ponomarenko...który do porównań wybiera to co mu najbardziej pasuje....
Data: Sro Lut 02, 2005 5:42 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 4700

Zobacz cały wątek

Po bardzo długim rejsie marynarz wrócił do domu
i spędził upojną noc z żoną. Nad ranem synek zagląda
do sypialni i szybko cofa głowę.
- Nie bój się Jasiu. Przecież jestem Twoim tatusiem !
- Tak, tak .... Wszyscy tak mówią

- Nie pójdę dziś do szkoły
- mówi Jaś do mamy- dzieci mnie przezywają,
woźna bije szmatą, nauczyciele nie lubią ...
- Ależ synku, musisz iść - przekonuje mama. - Coż
to za szkoła bez dyrektora .....

Ojciec krzyczy na Jasia:
- I znowu masz pałę z historii !!!
- Tato to wszystko przez Jagiełłę !!!
- No to po co zadajesz się z łobuzami ?

Jak się zaczyna każdy przepis w szkodzkiej książce kucharskiej ?
- pożycz od sąsiada dwie szklanki mąki.

Jak zachowuje się Francuz, jak Anglik, a jka Szkot, gdy
mucha wpadnie mu do szkalnki z napojem ???
Francuz głośno przeklina i wylewa napój
Anglik poprawia krawat i delikatnie wyjmuje owada
Szkot bierze muchę do ręki i wrzeszczy"
- "Wypluj coś wypiła !!!!!"
Data: Pon Sty 14, 2008 16:49
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 922

Zobacz cały wątek

... miro jestem za, (i nawet chętnie skorzystam - mam swoje przepisy na różnych kartkach, karteluszkach, plikach w różnych miejscach na pięciu dyskach, płytach CD, w "notebooku" i jeden Pan Bóg wie gdzie jeszcze) - chyba czas najwyższy zrobić porządki ... tylko jak wyrwać ? ileś na to godzin, kiedy na bieżąco "trudno zdążyć" - ... ...

... domyślam się jednak o co chodzi wiktorowi i jemu również przyznaję rację, ... w takiej książce kucharskiej miast bezmyślnie "wklejać" przepisy, jakie nam wpadną w rekę z "netu" czy kolorowych czasopism, można by wpisywać tylko swoje własne sprawdzone przepisy ...

... "swoje" przepisy podzielę na nastepujące kategorie:
1. "moje własne" sprawdzone osobiście,
2. z rodzinnych zeszytów (rodziców i dziadków)
3. ulubionych autorytetów kulinarnych (niektórych "autorytetów' jednak nie trawię),
4. przepisy szefów kuchni (w przybytkach w których czasami jadam i gdy mi coś bardzo smakuje, "staram sie wysepić" taki przepis, (o dziwo w 9 na 10 przypadków mi się to udaje ... jednak w Polsce w stosunku 3:10),
5. stare książki kucharskie, rękopisy itp

pozdrawiam niezmiernie serdecznie

ps - przepisy z Forum ? (czasami chętnie korzystam, jednak wpisuję - ... a raczej "wydrukowuję" po sprawdzeniu i znowu przybywa karteluszek ... a tak to poszły by do "bazy" ) ... no i dojdzie jeszcze jedna kategoria
Data: Wto Lis 15, 2005 9:23 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 2129

Zobacz cały wątek

O widzę, że Foxik już ma zimowe futerko
Nic dziwnego, jesień nagle zamieniła się w zimę.

Ja proponuję więc na rozgrzanie żołądka zupę i to nie byle jaką, bo najpopularniejszą zupę jarzynową świata (tak przeczytałam w książce kucharskiej, którą dostałam od męża w prezencie), czyli dziś będzie o pochodzącej z włoskiej kuchni zupie o wdzięcznej nazwie Minestrone.

Tutaj są składniki:

brakuje jeszcze dodanego bezpośrednio do gotującej się zupy groszku zielonego (bo był w zamrażarce) i można dodawać fasolkę szparagową bo cechą charakterystyczną tej zupy jest dodatek roślin strączkowych i dyniowatych (tutaj tę rolę pełniła cukinia). W szklance jest trochę ryżu, który można zastąpić makaronem (ale w małych ilościach bo zupa wychodzi i tak dość zawiesista z powodu ilości dodawanych warzyw), a pod bazylią schowała się kalarepka. Pomidory przed dodaniem parzy się wrzątkiem aby obrać ze skórki. Fasolę gotować po wcześniejszym namoczeniu przez noc w wodzie, albo dodać taką z puszki.
Mając przygotowane warzywa (umyte i pokrojone w kostkę) kroimy boczek (najlepiej wędzony) i razem z cebulą podsmażamy na średnim ogniu aby cebula się zeszkliła, a w garnku gotujemy bulion:

Do bulionu dodajemy wszystkie pokrojone warzywa, oprócz ziemniaków oraz cebulę z boczkiem i przyprawy (liść laurowy, pieprz, bazylia, 1 ząbek czosnku, sól jeśli potrzeba) i gotujemy na małym odniu ok. 40 min, aż warzywa będą miękkie. Na końcu dodajemy ziemniaki i jeśli ktoś uzna, że w garnku jest jeszcze miejsce to ryż lub makaron oraz ew. jeśli mamy mało pomidorów to koncentrat pomidorowy.

Zupę podawać można posypaną parmezanem i natką pietruszki. Do mojej zupy ustawiła się kolejka głodnych, ale udało mi się jeszcze sfotografować ostatni talerz zupy z całego dużego 7 litrowego garnka:

Życzę wszystkim udanego kucharzenia
Data: Wto Lis 22, 2005 19:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 531
Wyświetleń 40949

Zobacz cały wątek

heh zaczynając od powyższego - o bohaterach sie za dużo nie dowiesz, bo Authority to spinoff od Stormwatch. teoretycznie wszyscy wszystko wiedzą

jeśli to jest rysunek powyżej średniej, to co uważasz za dobre, a co za średniznę? weź pierwszy lepszy komiks DC czy Marvella i nie będzie gorzej. co do Polski - owszem, obecnie większość zlewam, poza Clarencem, Gawronem, Oleksickim i jeszcze paroma kolesiami to większość naszych rysowników nie powoduje mi nawet drgnienia prącia. ale to tak na marginesie.

postaci zaledwie isnpirowane? a supermana z batmanem czytałeś kiedykolwiek? stroje wystarczy zmienić. i co jest tak intrygującego w relacji Midnightera i Apolla - który z nich robi za panią a który za pana???

porządnie zrealizowany to jest Daredevil Diabeł Stróż, tam chociaż takich kardynalnych głupot i bełkotu nie ma, a jest zaledwie porządny bo jest jednak wtórny (rysunek to też tylko zadowalające rzemiosło).

jeśli Authority jest porządnie zrealizowane i sympatycznie, to czas przewartościować parę rzeczy. Hellboy to odkrycie na miarę strażników, DKR2 mógł zabiegać o Eisnera, a DKR1 każdy powinien mieć obowiązkowo w domu jako trzecią książkę po biblii i książce kucharskiej. No i oczywiście Jerzy Szyłak jest tak samo dobrym publicystą jak scenarzystą.

a. i nikt mi nie płaci. sam będę musiał sobie jakoś odkupić stracony czas. zalogowałem się bo jak przeczytałem to chrzanienie wychwalające 2gorzędną masówką jako niemal dzieło sztuki to osłabłem, i musiałem sobie jakoś pobudzić wydzielanie adrenaliny żeby nie zemdleć.
Data: Wto 14.08.2007 23:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 11343

Zobacz cały wątek

Cytat: jeśli to jest rysunek powyżej średniej, to co uważasz za dobre, a co za średniznę? weź pierwszy lepszy komiks DC czy Marvella i nie będzie gorzej. co do Polski - owszem, obecnie większość zlewam, poza Clarencem, Gawronem, Oleksickim i jeszcze paroma kolesiami to większość naszych rysowników nie powoduje mi nawet drgnienia prącia. ale to tak na marginesie.

Cytat: postaci zaledwie isnpirowane? a supermana z batmanem czytałeś kiedykolwiek? stroje wystarczy zmienić. i co jest tak intrygującego w relacji Midnightera i Apolla - który z nich robi za panią a który za pana.

Cytat: porządnie zrealizowany to jest Daredevil Diabeł Stróż, tam chociaż takich kardynalnych głupot i bełkotu nie ma, a jest zaledwie porządny bo jest jednak wtórny (rysunek to też tylko zadowalające rzemiosło).

Cytat: jeśli Authority jest porządnie zrealizowane i sympatycznie, to czas przewartościować parę rzeczy. Hellboy to odkrycie na miarę strażników, DKR2 mógł zabiegać o Eisnera, a DKR1 każdy powinien mieć obowiązkowo w domu jako trzecią książkę po biblii i książce kucharskiej. No i oczywiście Jerzy Szyłak jest tak samo dobrym publicystą jak scenarzystą.

Cytat: a. i nikt mi nie płaci. sam będę musiał sobie jakoś odkupić stracony czas. zalogowałem się bo jak przeczytałem to chrzanienie wychwalające 2gorzędną masówką jako niemal dzieło sztuki to osłabłem, i musiałem sobie jakoś pobudzić wydzielanie adrenaliny żeby nie zemdleć.


Ja lubie authority i nie nazwałbym tego komiksu 2 rzedną masówką, drugorzedna to jest dla mnie np fantastyczna czwórka(sama nazwa jest debilna ) jakieś debilne komiksidła z hulkiem,80 % wychwalanej przez ciebie xmenowej grafomanii(poza nielicznymi wyjatkami) i wydawany niewiadomo po co żałosny spawn . A Authority jak na razie jest jak najbardziej ok i mam nadzieje, że w nastepnych tomach ekipa skopie troche tyłków i pozostawi po sobie trochę trupów
lion
Data: Sro 15.08.2007 2:18
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 11343

Zobacz cały wątek

Cytat: To z Netu czy z prasy?

Bo z Netu to moze byc falszywka...



Miałem nadzieję, że znajdę w książce kucharskiej . I niestety w książce kucharskiej nie ma - musi być fałszywka.
Data: Wto 10 Paź, 2006 16:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń 24589

Zobacz cały wątek

Cytat: Pewnie tak ale chodzi mi o BTW samego rosolu.


BTW samego rosołu jest zależne od tłustości tuszki, ale jeżeli zamierzasz zjeść kurę to możesz potraktować rosół jako"O". JK podaje w książce kucharskiej BTW rosołu z kury, ale potraktował to jako potrawę dodając i kurę i kluski z jajek więc w tym przypadku nie jest przydatne.
Data: Wto Mar 01, 2005 2:36 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 1286
Cytat: Ulpu-taka bomba kaloryczna.Kakao,margaryna,cukier,mleko w proszku i herbatniki Smaczne,ale konsystencja mi nie wyszla

Mniaaaam, poszukam w książce kucharskiej i spróbuję zrobić

Zobacz cały wątek

Cytat: Musiałbym poszperać w jakiejś starej książce kucharskiej. Polecam kupić sobie nowe wydanie (lub poszukać starego w antykwariatach) rewelacyjnej przedwojennej książki kucharskiej autorstwa Lucyny Ćwierciakiewiczowej. Tam były przepisy na nalewki i wina wszelkiej maści.



Czyżby chodziło Ci o to: ? Bo raczej w przepisu na nalewkę nie znajdę.
Data: Czw 07 Sie, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 81
Wyświetleń 7082

Zobacz cały wątek

Cytat: być "ważniejsza" od wiedzy JK.
Pozdrawiam


------------------
Dla mnie największą wartością ŻO jest to, że wielu ludzi w Polsce (w
moim przypadku poprzez wstęp do "Książki Kucharskiej" doktora
Kwaśniewskiego) zetknąło się z innym (niż oficjalnie propagowany)
sposobem myślenia o odżywianiu, a po zastosowaniu ŻO przekonało się jak
dotąd byli okłamywani. Na marginesie dodam jak by to było wspaniale,
gdyby ludzie dowiedzieli się, że w innych sprawach są okłamywani
podobnie! Od dr Kwaśniewskiego zaczęła się powolna rehabilitacja jajek
(już po części oficjalnie) i wyklętego z oficjalnej dietetyki tłuszczu.
I choć sam nieraz podchodziłem negatywnie do spraw związanych z praktyką
stosowania ŻO, to teraz przychodzi mi nieraz bronić jego zasad przed
osobami, które przeczytały inne książki na temat żywienia (także książkę
dr Ponomarenki).
Problemem jest to, że sporo osób traktuje wiedzę zawartą w aktualnie
czytanej książce jako jedynie słuszną, i wyciąga z niej treści czy
przepisy (proporcje) na życie wyrwane z jej kontekstu. Jeśli dawniej
wierzyli dr Kwaśniewskiemu, to teraz chcą uwierzyć komu innemu traktując
niejednokrotnie poprzednika jak oszusta. Można powiedzieć, że odbijają
się od ściany do ściany jak pijany próbując uchwycić się czegoś co ich
wybawi, bądź całkowicie uleczy.
Do Arkadii CDN zgłosiło się już parę osób będących
od kilku lat na ŻO, które po zwiększeniu ilości białka (po przeczytaniu
książki dr Ponomarenki) zaczęły mieć kłopoty zdrowotne. Były to osoby po
50-tce, które jakoś dotąd funkcjonowały na swojej wypracowanej wcześniej
własnej Diecie Optymalnej. Na pytanie: "Dla czego tak zrobiły?" -
odpowiadały, "..że chciały być jeszcze zdrowsze i czuć się jeszcze
lepiej". Są też osoby, które po przeczytaniu książek Anny Ciesielskiej
zaczęły przesadzać z przyprawami (zwłaszcza ostrymi), co też zamiast
popprawy spowodowało pogorszenie zdrowia.
No cóż! "Nie należy przesadzać" - jak powiedział pewien ogrodnik.
Janusz Żurek
Data: Pon Lut 14, 2005 6:48 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 4727

Zobacz cały wątek

Cytat: Wracająć do toku tematu: zna ktoś dobry przepisz na pizze domowej roboty Very Happy Question



Telefon i dzwonisz do Pizzy Hut. A co do ciacha - w każdej książce kucharskiej jest przepis na ciasto drożdzowe do pizzy i żaden się zbytnio nie różni od innych.
Data: Sro 24 Sty, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 81
Wyświetleń 7082

Zobacz cały wątek

Cytat: Według mnie troszke naciągane jest nazywanie potraw optymalnymi, bo
przecież
w Książce Kucharskiej jest mnóstwo przepisów które założeń proporcji BTW
nie spełniają.



to fakt, przy czym z obserwacji siebie widzę, że jak utrzymam odpwiedni
bilans BTW przy każdym posiłku dłużej czuje sytość

--

--
Wysłano ze strony
Data: Sob Paź 23, 2004 9:06 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 1500

Zobacz cały wątek

no to cos śmiesznego na dobranoc...
Jak się zaczyna każdy przepis
w szkockiej książce kucharskiej?
- Pożycz od sąsiada dwie szklanki mąki ?

- Czy ty wiesz, że kominiarz przynosi szczęście?
- Tak, od dnia, kiedy moja żona z nim uciekła...
Data: Wto Sty 15, 2008 9:23 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 289
Wyświetleń 24676

Zobacz cały wątek

Cytat: Powiem Ci, że nie głupi pomysł, hehe!

Cytat: Każdy przepis w internecie o tym mówi. Tyle, że wiesz - ja chciałem coś "biało-czarnego".



Musiałbym poszperać w jakiejś starej książce kucharskiej. Polecam kupić sobie nowe wydanie (lub poszukać starego w antykwariatach) rewelacyjnej przedwojennej książki kucharskiej autorstwa Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Tam były przepisy na nalewki i wina wszelkiej maści.
Data: Czw 07 Sie, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 81
Wyświetleń 7082

Zobacz cały wątek

Cytat: Zimowe maja ocieplane paski...

Wiecie, jak zaczynają się przepisy w szkockiej książce kucharskiej?



nikomu nie pozyczaj, niech sobie sam kupi?
pzdr
Data: 21 Maj 2007, 21:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 201
Wyświetleń 27484

Zobacz cały wątek

Ja ostatnio znalazłem w maminej książce kucharskiej (nie ma to jak mocna lektura na weekend ) przepis na ciasto czekoladowe - a że jeszcze nigdy nikt w moim domu tego nie upiekł, postanowilem sie pobawić w kucharza i być pierwszym
Za pierwszym razem mi sie nie udało ( ale to nie moja wina!! - było napisane - piec 90 minut.. a po 70 było spalone )

Ale za drugim razem wyszło total pudziańskie - już zarzucam przepisem.

Składniki - 150g migdałow, 150 g orzechów włoskich , 3 czekolady, w tym conajmniej jedna gorzka, 6 jajek, 1 i 1/4 kostki masła, 100g cukru, margaryna i mąka do wysmarowania formy.

(Prolog) Obierz migdały ze skórki - ja stosuje trick że wrzucam je na 2 minuty do wrzącej wody a pozniej gwaltownie ochladzam w zimnej z kranu - dalsze obieranie jest łatwizną.
1) Wrzuc do robota kuchennego (jakakolwiek maszyna ktora sieka miesza tnie itp) migdaly , orzechy , 2 czekolady (w tym conajmniej 1 gorzką) polamane na kostki - i to wszystko zmiksuj na proszek/papke
(ja zawsze musze ta czynnosc powtarzac 2 razy - mam dziadowskiego robota ) Nastepnie wrzuc to do dużej miski.
2) Pobaw sie w Transormers i spraw żeby żółtka i białka nie tworzyły już całości jaką są jajka. Robota nie myj tylko wlóż do niego żółtka , masło i 70g cukru. Całość dobrze zmiksuj na jednolitą masę.
3) Zmiksowaną masę połącz z kremem z czekolady i migdałów i dobrze zmieszaj we wspomnianej dużej misie. Białka ubij z resztą cukru i odrobiną soli (nie wiem po co ta sól, ale z zasady dodaje) na supersztywną pianę - to tajemnica sukcesu!
4) Dodaj pianę do masy z dużej misy i delikatnie , powoli mieszaj aż utworzy sie jednolita masa. To własnie piana uniesie ciasto dlatego zawsze dodaje sie piane do masy a nie odwrotnie.
5) Wyłóż formę papierem do pieczenia, wysmaruj margaryną, wysyp mąką. Wlej masę ciastową (jak dla mnie można by jej nie piec - już jest pyszna ) Możesz na niej zatopić kawałki trzeciej czekolady, obojetnie jakiej.
6) Piecz godzinę w temperaturze 190* (ale radzę doglądać często ciasta - nie ufaj swemu piekarnikowi )

Czas przygotowania, bez pieczenia to 25minut

Voila!
Data: Nie, 26 Mar 2006, 20:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 114
Wyświetleń 30879

Zobacz cały wątek

Moim zdaniem najlepsza jest Abrakadabra. Te wszystkie zaklęcia (moimi ulubionymi są Wygnanie i Uropuchowienie, hehe) magiczne sztuczki, Abrakadabrowo, nie wspominając już o magicznym wystroju wnęrz i książce kucharskiej Jednak Zwierzaki też są super, szczeólnie w połączeniu z Abrakadabrą i Gwiazdą
Data: 24-08-06, 13:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 77
Wyświetleń 17198

Zobacz cały wątek

Witaj Leyka . Do pracy sałatkę jakąś w pudełeczku najlepiej z mięsem ,żeby sycąca była ,albo warzywna i do tego mięso w drugim pudełku. Można kabanosy,jajka ,no wiesz -wszystko tłuszczowe.Poszperaj w książce kucharskiej -najlepiej w tłuszczowych potrawach -na pewno cos cie zainspiruje
Pytania zadawaj tu
Data: Wto 09 Wrz, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2109
Wyświetleń 64603

Zobacz cały wątek

Orkiszowa z pełnego przemiału może być, tylko ona po upieczeniu daje lekko słodkawy smak, więc nie wiem czy nie będzie się gryzł z kapustą

w Książce kucharskiej jest gdzieś przepis NIMRODEL na pierogi mm ze szpinakiem, możesz ściągnąć sobie przepis na ciasto.
Data: Czw 11 Wrz, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4571
Wyświetleń 100876
Nowe smaki Warmii i Mazur

Kuchnia naszego regionu to nie tylko pierożki nadziewane mięsem czy ziemniaczane kotleciki - przekonują sędziowie konkursu kulinarnego i pomysłodawcy nowej książki kucharskiej.

Podczas III Targów Chłopskich w Olsztynku kucharze amatorzy rywalizowali w konkursie "Tradycje kulturalne mieszkańców Warmii i Mazur. Dary pola, lasu, wody i ogrodu". Organizatorami byli: skansen, powiat olsztyński i Stowarzyszenie Baby Pruskie. Konkurs ma przekonać mieszkańców regionu, że kuchnia Warmii i Mazur to nie tylko proste i syte potrawy, jak żurek czy kapusta z kluskami. Minął czas, kiedy gospodynie przygotowywały dybdzalki, czyli pierożki z wołowo-cebulowym farszem albo kotleciki ziemniaczane zwane fraszynkami. Mieszkańcy województwa lubują się też w rybach, dziczyźnie, nalewkach, różnorodnych konfiturach. Nasz region to nie tylko pruskie potrawy czy dania przygotowywane zgodnie z przedwojennymi recepturami, ale też smaki zza Buga czy z południa Polski. - Wśród zgłoszonych potraw mieliśmy dania ze wschodu i zachodu kraju, z gór i z Żuław - mówi Jolanta Kłoczewska z koła gospodyń wiejskich, która zasiadała w jury. - Nasze województwo zamieszkują ludzie z różnych stron świata. Każdy może pochwalić się tym, co na Warmię i Mazury przywieźli jego przodkowie.

- Przepisy pokazują tradycje rodzinne, może nieco zamierzchłe, ale mające wpływ na to, co jest dziś - dodaje Marian Juszczyński, dyrektor skansenu. - Tworzą nową jakość w kuchni, pokazują kim jesteśmy. A nasz region to mozaika kulturowa.

Jury musiało zdecydować, która z 94 potraw jest najlepsza. Wśród wielu próbowanych przez sędziów dań były m.in. różne rodzaje smalców i chlebów, miody akacjowe, gryczane, wielokwiatowe, sałatki grzybowe, dania z jagnięciny, kaczki, gęsi, dzika, nalewki orzechowe, wina z leśnych owoców.

Potrawy były oceniane w kilku kategoriach, np. pochodzenie produktów, prezentacja jedzenia, walory smakowe. Członkowie jury sprawdzali też, czy dania zostały przygotowane zgodnie z przepisem, który wcześniej otrzymali. Nie dało się ich oszukać. Sędziowie dopatrzyli się np., że w czerninie zabrakło podanego w recepturze jabłka.

Największe uznanie wśród dań owocowych wzbudził mus jabłkowy z dodatkiem mięty, a z potraw mięsnych szynka dylewska. W kategorii potraw warzywnych zwyciężyły suszone pomidory w zalewie olejowej.

Wyróżnione przepisy znajdą się w książce kucharskiej, którą przygotowują organizatorzy imprezy. Jej premiera zapowiadana jest na wiosnę. - Chcemy, żeby wydawnictwo pokazywało bogactwo i różnorodność regionalnej kuchni - mówi Juszczyński.

Zobacz cały wątek

Dzieki za wszelkie rady... Ale najgorętsze podziękowania składam dla osoby która podesłała mi na maila instrukcję wymiany nagrzewnicy (tak - u mnie też kopnięta jest nagrzewnica). Instrukcja miodzio - wszystko wyłozone jak kawa na ladę. I zdjęcia i opisy i wykaz potrzebnych "składników". Jak w książce kucharskiej. SUPER SUPER SUPER!!!
Data: Czw 03 Sty 2008, 18:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 16757

Zobacz cały wątek

Czy ktoś wie jak robi się sos pieprzowy? Nie mogę go znaleść w żadnej książce kucharskiej. Jest swietny, neutralny i pasuje do wszekkich mięs z grila. nap. maży mi się stek w sosie pieprzowym.....
Data: Sob Mar 17, 2007 10:09 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 5122

Zobacz cały wątek

Hej
długo myslałam nad wyborem aparatu... no i w końcu zdecydowałam się na Panasonica. Wczoraj upiekłam swój pierwszy chlebek (póki co również z przepisu podanego w książce kucharskiej dołączonej do urządzenia :wink: ) tyle, że dodałam sezamu. Powiem szczerze nie myślałam, że będzie tak smaczny. Osobiście polecam Panasonica - choć jest niestety tak drogi. Jutro znowu będę eksperymentować z pieczeniem i jak coś wymyślę fajnego dam znać.
Data: Pią 17 Wrz, 2004 11:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 8079

Zobacz cały wątek

Nie wiem, na ile to prawda, ale kiedyś w jakiejś książce kucharskiej przeczytalam, że ciasto drożdzowe jest jakie jest dzięki glutenowi. Mnie sie nigdy nie udalo zrobic ciasta drożdżowego,a od kiedy przeczytalam, ze do tego potrzeba glutenu, dalam sobie spokój z ciastem drożdżowym...robię tylko ciasta na drożdżach, ale to nie smakuje jak klasyczny, glutenowy drożdżowiec...pozdrawiam
Data: Pią 09 Kwi, 2004 10:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 1979

Zobacz cały wątek

Nowe smaki Warmii i Mazur

Kuchnia naszego regionu to nie tylko pierożki nadziewane mięsem czy ziemniaczane kotleciki - przekonują sędziowie konkursu kulinarnego i pomysłodawcy nowej książki kucharskiej.

Podczas III Targów Chłopskich w Olsztynku kucharze amatorzy rywalizowali w konkursie "Tradycje kulturalne mieszkańców Warmii i Mazur. Dary pola, lasu, wody i ogrodu". Organizatorami byli: skansen, powiat olsztyński i Stowarzyszenie Baby Pruskie. Konkurs ma przekonać mieszkańców regionu, że kuchnia Warmii i Mazur to nie tylko proste i syte potrawy, jak żurek czy kapusta z kluskami. Minął czas, kiedy gospodynie przygotowywały dybdzalki, czyli pierożki z wołowo-cebulowym farszem albo kotleciki ziemniaczane zwane fraszynkami. Mieszkańcy województwa lubują się też w rybach, dziczyźnie, nalewkach, różnorodnych konfiturach. Nasz region to nie tylko pruskie potrawy czy dania przygotowywane zgodnie z przedwojennymi recepturami, ale też smaki zza Buga czy z południa Polski. - Wśród zgłoszonych potraw mieliśmy dania ze wschodu i zachodu kraju, z gór i z Żuław - mówi Jolanta Kłoczewska z koła gospodyń wiejskich, która zasiadała w jury. - Nasze województwo zamieszkują ludzie z różnych stron świata. Każdy może pochwalić się tym, co na Warmię i Mazury przywieźli jego przodkowie.

- Przepisy pokazują tradycje rodzinne, może nieco zamierzchłe, ale mające wpływ na to, co jest dziś - dodaje Marian Juszczyński, dyrektor skansenu. - Tworzą nową jakość w kuchni, pokazują kim jesteśmy. A nasz region to mozaika kulturowa.

Jury musiało zdecydować, która z 94 potraw jest najlepsza. Wśród wielu próbowanych przez sędziów dań były m.in. różne rodzaje smalców i chlebów, miody akacjowe, gryczane, wielokwiatowe, sałatki grzybowe, dania z jagnięciny, kaczki, gęsi, dzika, nalewki orzechowe, wina z leśnych owoców.

Potrawy były oceniane w kilku kategoriach, np. pochodzenie produktów, prezentacja jedzenia, walory smakowe. Członkowie jury sprawdzali też, czy dania zostały przygotowane zgodnie z przepisem, który wcześniej otrzymali. Nie dało się ich oszukać. Sędziowie dopatrzyli się np., że w czerninie zabrakło podanego w recepturze jabłka.

Największe uznanie wśród dań owocowych wzbudził mus jabłkowy z dodatkiem mięty, a z potraw mięsnych szynka dylewska. W kategorii potraw warzywnych zwyciężyły suszone pomidory w zalewie olejowej.

Wyróżnione przepisy znajdą się w książce kucharskiej, którą przygotowują organizatorzy imprezy. Jej premiera zapowiadana jest na wiosnę. - Chcemy, żeby wydawnictwo pokazywało bogactwo i różnorodność regionalnej kuchni - mówi Juszczyński.
Data: 2008-09-15, 22:20
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 91

Zobacz cały wątek

Cytat: Ulpu-taka bomba kaloryczna.Kakao,margaryna,cukier,mleko w proszku i herbatniki Smaczne,ale konsystencja mi nie wyszla

Mniaaaam, poszukam w książce kucharskiej i spróbuję zrobić
Data: 2007-08-06, 22:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14143
Wyświetleń 499504

Zobacz cały wątek

Dzięki za wytłumaczenie Aniu, może kiedyś w chwili słabości wykorzystam ten przepis.

A i przypomniał mi się pewien dowcip.
Jak zaczyna się każdy przepis w książce kucharskiej Szkota??
Pożycz od sąsiada...
Data: 22-08-2004, 10:18
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 91
Wyświetleń 2747

Zobacz cały wątek

Cytat: Nie znalazłam ani w I ,ani w II fazie

Marzenka go nie skopiowała ze starego forum na szczęście miałam go w przepisach (w mojej książce kucharskiej) i wstawiłam go do II fazy z podpisem, że jest z zuzla

rolada jest genialna! No z dietą ma mało wspólnego, bo jest tam wszystko źle połączone, no ale co tam można to podciągnąć pod II fazę
Data: Pon 15 Gru, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 127
Wyświetleń 1909

Zobacz cały wątek

zdecydowania zabrania! podstawą tej diety jest rezygnacja z cukru i białej mąki i z produktów zawierających cukier i białą mąkę, a więc te rzeczy które wymieniłas odpadają
ale poszperaj w naszej książce kucharskiej, bo sa tam przepisy na inne pyszne słodkości np muffiny, czy desery tłuszczowe
Data: Sro 15 Paź, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4571
Wyświetleń 100876

Zobacz cały wątek

Już się poprawiłem Macieju. ;)
Jak się przedstawia sprawa z dodawaniem fotek do przepisów w książce kucharskiej? Jest na to jakiś "myczek" ?

Pozdrawiam
RaF
Data: Pon Lip 02, 2007 8:28 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 3738

Zobacz cały wątek

Właśnie zauważyłam. Szkoda - no bo przecież chyba nikt nie chciałby we własnej książce kucharskiej nie wiadomo czego wypisywać. Ja bym dała samoakceptujące, bo to dziwne trochę jest. :roll:
Ale - jak tam wola, można i poczekać.
Data: Nie Lis 09, 2008 8:31 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 3345
Ja ostatnio znalazłem w maminej książce kucharskiej (nie ma to jak mocna lektura na weekend ) przepis na ciasto czekoladowe - a że jeszcze nigdy nikt w moim domu tego nie upiekł, postanowilem sie pobawić w kucharza i być pierwszym
Za pierwszym razem mi sie nie udało ( ale to nie moja wina!! - było napisane - piec 90 minut.. a po 70 było spalone )

Ale za drugim razem wyszło total pudziańskie - już zarzucam przepisem.

Składniki - 150g migdałow, 150 g orzechów włoskich , 3 czekolady, w tym conajmniej jedna gorzka, 6 jajek, 1 i 1/4 kostki masła, 100g cukru, margaryna i mąka do wysmarowania formy.

(Prolog) Obierz migdały ze skórki - ja stosuje trick że wrzucam je na 2 minuty do wrzącej wody a pozniej gwaltownie ochladzam w zimnej z kranu - dalsze obieranie jest łatwizną.
1) Wrzuc do robota kuchennego (jakakolwiek maszyna ktora sieka miesza tnie itp) migdaly , orzechy , 2 czekolady (w tym conajmniej 1 gorzką) polamane na kostki - i to wszystko zmiksuj na proszek/papke
(ja zawsze musze ta czynnosc powtarzac 2 razy - mam dziadowskiego robota ) Nastepnie wrzuc to do dużej miski.
2) Pobaw sie w Transormers i spraw żeby żółtka i białka nie tworzyły już całości jaką są jajka. Robota nie myj tylko wlóż do niego żółtka , masło i 70g cukru. Całość dobrze zmiksuj na jednolitą masę.
3) Zmiksowaną masę połącz z kremem z czekolady i migdałów i dobrze zmieszaj we wspomnianej dużej misie. Białka ubij z resztą cukru i odrobiną soli (nie wiem po co ta sól, ale z zasady dodaje) na supersztywną pianę - to tajemnica sukcesu!
4) Dodaj pianę do masy z dużej misy i delikatnie , powoli mieszaj aż utworzy sie jednolita masa. To własnie piana uniesie ciasto dlatego zawsze dodaje sie piane do masy a nie odwrotnie.
5) Wyłóż formę papierem do pieczenia, wysmaruj margaryną, wysyp mąką. Wlej masę ciastową (jak dla mnie można by jej nie piec - już jest pyszna ) Możesz na niej zatopić kawałki trzeciej czekolady, obojetnie jakiej.
6) Piecz godzinę w temperaturze 190* (ale radzę doglądać często ciasta - nie ufaj swemu piekarnikowi )

Czas przygotowania, bez pieczenia to 25minut

Voila!
Cytat:


ja widziałam różne wersje zupy mlecznej: mój dziadek robił z lanymi kluskami, które wrzucał na gotujące mleko, i to było marzenie; jadłam po prostu słodkie mleko z makaronem świderki na jakichś wczasach, a wersję z bułką spotkałam w jakiejś książce kucharskiej. Wygląda na to, że są równorzędne

znalazłam jeszcze krakowskie śniadanie: pieczywo, mięsa pieczone, pasztety, swojskie kiełbasy, szynki, ser biały, śmietana. Poznańskiego niet

Zobacz cały wątek

richie, a ja jeszcze o tych ciasteczkach ,o które pytałas . Wiesz ,że tylko jako posiłek możesz je zjeśc i to na śniadanie? żadne przekąski ,czy pochrupanka do kawki nie przejdzie
W naszej książce kucharskiej bardzo fajne przepisy znajdziesz na MMowe ciasta .Polecam ten murzynek
Data: Pon 08 Gru, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4571
Wyświetleń 100876

Zobacz cały wątek

Cytat:


ja widziałam różne wersje zupy mlecznej: mój dziadek robił z lanymi kluskami, które wrzucał na gotujące mleko, i to było marzenie; jadłam po prostu słodkie mleko z makaronem świderki na jakichś wczasach, a wersję z bułką spotkałam w jakiejś książce kucharskiej. Wygląda na to, że są równorzędne

znalazłam jeszcze krakowskie śniadanie: pieczywo, mięsa pieczone, pasztety, swojskie kiełbasy, szynki, ser biały, śmietana. Poznańskiego niet
Data: Sro Sty 16, 2008 8:09 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 42
Wyświetleń 4243

Zobacz cały wątek

Jak miałam 12 lat to zrobiłam peere z 1 kilograma ziemniaków i litra mleka...miało dość dziwną konsystencje
Ale tak było napisane w "Książce kucharskiej Kaczora Donalda".
Od tego czasu ograniczyłam się do przyzadziania mrożonych frytek...
Data: Pon Lis 27, 2006 11:30 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 381

Zobacz cały wątek

Mamy w forumowej Książce Kucharskiej wypróbowane przepisy na chlebki do maszyny, więc bardzo polecam spróbować piec z nich. szczególnie chlebek z przepisu Kroki wychodzi pyszniutki-ja zawsze z niego piekę.
Data: Wto 03 Lut, 2009
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1949
Wyświetleń 29038

Zobacz cały wątek

Cytat: danasowa kochanie podziel sie przepisam na chlebek cudny wklej link czy cóś



napisze w piekarni w Książce kucharskiej, ok??
Data: Czw 21 Sie, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4571
Wyświetleń 100876

Zobacz cały wątek

w książce kucharskiej na pewno są przepisy na śledziki, wystarczy kupić matjasy
mniam ja dziś dostanę porcję pstrągów!
Data: Nie 21 Wrz, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 657
Wyświetleń 15454

Zobacz cały wątek

Blondi fajnie, że jesteś z nami i Ci się podoba!

Fasola to strączkowe więc węglowodan - poszukaj w naszej książce kucharskiej, może któryś z przepisów można przerobić...
Data: Wto 09 Wrz, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4571
Wyświetleń 100876

Zobacz cały wątek

Marynia witaj

przepisy na muffiny i nie tylko znajdziesz w naszej Książce Kucharskiej
każdy posiłek równowazymy warzywami
Data: Pią 16 Sty, 2009
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4571
Wyświetleń 100876

Zobacz cały wątek

jak nas więcej będzie miało TM, to zrobimy w książce kucharskiej specjalny wątek

milka102, poszukaj posty Vernalis właśnie w przepisach, wydaje mi się, że wstawiała już jakieś
Data: Pon 18 Sie, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 531
Wyświetleń 7786

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja bym poprosiła przepis na tego kulebiaka Karolinki ...

Jutro będzie w książce kucharskiej
Data: Sob 17 Lis, 2007 21:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 895

Zobacz cały wątek

a przepis heh znajdę albo w domowej książce kucharskiej albo w necie, a 9 dni no bo tyle jeszcze trwać ma moja dieta, przecież wiesz ...
Data: 2009-01-22, 21:37
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 56
Wyświetleń 3313
Damian, nie słyszałem jeszcze o książce kucharskiej science fiction, a najlepsze są takie, które w łatwy do przyswojenia sposób opisują jak przyrządzić obiad.
a przepis heh znajdę albo w domowej książce kucharskiej albo w necie, a 9 dni no bo tyle jeszcze trwać ma moja dieta, przecież wiesz ...

Zobacz cały wątek


Powyższe rozważania prowadziliśmy kiedyś dla rozwiązania kluskowego problemu. Bezskutecznie.

Jednak w końcu udało mi się
Po kilku latach bezowocnych starań, w których nawet Maciej próbował mi pomóc – odnalazły się kluski. To jednak nie były tylko kluski z marzeń – sentymentalne i nierealne rodzinne wspomnienie, tylko kluski z mąki, jajek i wody.
Obrosły te moje zmagania niemal w legendę, ale po kilku latach wreszcie jest sukces – w realu...
A znalazłam je w książce kucharskiej starej, po prababci, „Kucharz warszawski”. Okazało się potem, że i Ćwierczakiewiczowa ma analogiczny przepis. Nazywało się to 100 lat temu „kluski parzone” - jeśli czegoś teraz nie przekręciłam. Nie są to jednak kluski o nazwie "francuskie". Chociaż tak je nazywa Nelly Rubinstein, bo jej przepis jest, jak teraz widzę, właściwy co do składników, ale proporcje całkiem inne - co mnie zmyliło.

A dlaczego nie znalazłam tego wcześniej Bo delikatne stare kartki się skleiły i nie było tego widać W tym roku w zimie przypadkiem zobaczyłam, że kartki chyba są dwie Po ich delikatnym rozklejeniu ukazał się przepis z odręczną adnotacją mojej mamy „to te Babci”. Tak, Babcia z dużej litery – kto by dzisiaj tak pisał?
Babcia mojej mamy, moja prababcia, a paraprababcia mojego syna – byłego totalnego niejadka, dziś lat 15. Czyli sięgamy prawie kulinarnej starożytności.
Ruszyłam w eksperymenty. Proporcje, jak to w każdym domu, nieco inne niż w literaturze, ale mając składniki i sposób działania, odzyskałam kluski po paru próbach z rosołem. Wszyscy potwierdzili smak – tak to jest to. Myślę, że na tyle przepis mi się ustalił, że mogę się nim wreszcie pochwalić.

Na trzy talerze rosołu. Pięć łyżek wody i 5 dkg masła doprowadzić do wrzenia w małym rondelku. Dodać dwie łyżki mąki, takie raczej czubate, czyli objętość jakby jajka położonego na łyżce. Łyżka od zupy. Szybko zamieszać, żeby ta mąka się zaparzyła i po paru sekundach zdjąć z ognia. Nie ma prawa się zażółcić czy zbrązowieć. Trochę w rondelku drewnianą łyżką poucierać masę, zebrać i uklepać w jednym miejscu i poczekać do ostygnięcia – temperatura pokojowa. W końcu dodajemy dwa całe średnie jajka i mieszamy do całkowitego wkręcenia, co nie wydaje się osiągalne na początku, ale po minucie robi się jasne, że to jednak możliwe. Z gara, w którym rosół się gotował odlewamy do drugiego garnka ilość odmierzoną na trzy talerze, doprowadzamy do wrzenia i masę kluskową łyżeczką od herbaty wkładamy ostrożnie do garnka formując jakby podłużne kulki. Wyjdzie z tego kilkanaście klusek. Żeby je zagotować można na minutę przykryć garnek. Rosną jak szalone i są pulchniutkie, o charakterystycznym smaku, który rozbraja dorosłych i dzieci. Masło powoduje, że taki rosół staje się niezwykle syty i smaczny. Te 5 dkg masła rozdzielone na talerze nie utuczy nikogo, a smak delikatny i wspaniały.
Niewielkie odchylenie od podanych ilości prowadzi do zmiany konsystencji klusek. Ja oczywiście poszukiwałam proporcji babcinej, ale polecam wszystkim każdy wariant, bo rzecz jest łatwa w wykonaniu, można zrobić wcześniej i zagotować, kiedy komplet oczekujących przy stole.

Wielkie dzięki dla wszystkich wspomagających poszukiwania, na czele z Maciejem, no i nareszcie, smacznego
Data: Czw Wrz 20, 2007 9:50 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 2760

Zobacz cały wątek

W książce kucharskiej mam przepis, który karze mi zblanszować szpinak, co to znaczy?
Data: Czw Cze 23, 2005 8:29 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 1684

Zobacz cały wątek

Damian, nie słyszałem jeszcze o książce kucharskiej science fiction, a najlepsze są takie, które w łatwy do przyswojenia sposób opisują jak przyrządzić obiad.
Data: Piątek, 28.03.2008 3:16
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 149
Wyświetleń 18162

Zobacz cały wątek

A propos, znalazłam właśnie w mojej książce kucharskiej przepis na ratatuille i nie jest tak ładnie ułożone w brytfance jak na bajce... chyba poeksperymentuję...
Data: Wto Lis 06, 2007 9:37 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 79
Wyświetleń 9142

Zobacz cały wątek

Cytat: Karolinko i koniecznie przepis


Przepis oczywiście też będzie,bo nie widziałam w naszej książce kucharskiej przepisu na tę zapiekankę a może ktoś się skusi
Data: Pon 10 Wrz, 2007 13:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2052
Wyświetleń 25735

Zobacz cały wątek

Basiu , specjalnie dla Ciebie przepis gotowy w książce kucharskiej
U nas dzisiaj wczorajsze gołąbaski
Data: Pią 27 Lip, 2007 11:18
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2052
Wyświetleń 25735

Zobacz cały wątek

Nawet jego autograf mam w książce kucharskiej...

[*]

Pozdrawiam
Data: Sob Gru 27, 2008 20:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 1370

Zobacz cały wątek

Zimowe maja ocieplane paski...

Wiecie, jak zaczynają się przepisy w szkockiej książce kucharskiej?
Data: 20 Maj 2007, 13:06
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 201
Wyświetleń 27484
jak nas więcej będzie miało TM, to zrobimy w książce kucharskiej specjalny wątek

milka102, poszukaj posty Vernalis właśnie w przepisach, wydaje mi się, że wstawiała już jakieś

Zobacz cały wątek

Cytat: PS. A czemu nie ma kategorii [zupy]



Bo do tej pory nie było zapotrzebowania na taką grupę Twój chłodnik to chyba pierwsza zupa w naszej książce kucharskiej
Data: 12-06-2007, 16:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 367

Zobacz cały wątek

Może i Twoja , ale moja na pewno

Dziś, zgodnie z obietnicą, dzielę się przepisem na piernik staropolski. Jest to przepis, który wyszperałam w starej książce kucharskiej, bardzo dawno temu- tak nam zasmakował ten staropolski piernik, że od 1980 roku (a więc to już 26 lat) przygotowuję go na święta, tylko ten jeden raz w roku. Piernik zaczynamy przygotowywać na początku listopada, ponieważ najsmaczniejszy jest wtedy, kiedy dojrzewa co najmniej 4 tygodnie.
Składniki:
½ kg miodu (można wykorzystać miód sztuczny, ale najszlachetniejszy smak piernika otrzymamy wtedy kiedy użyjemy miodu prawdziwego- gryczanego, wrzosowego lub każdego innego),
2 szklanki cukru,
25 dkg smalcu lub masła (ważne, aby użyć tłuszczu zwierzęcego, więc nie polecam zamienników typu margaryna- ja sama używam smalcu),
1 kg mąki pszennej,
3 jajka,
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej,
½ szklanki mleka,
½ łyżeczki soli,
3 torebki przyprawy korzennej do piernika,
garść pokruszonych orzechów lub smażonej skórki pomarańczowej (albo trochę tego, trochę tego- jak się lubi,
powidła śliwkowe,
na polewę kakaową- 12 dkg masła, pół szklanki cukru, 3 dkg kakao, 2 łyżki mleka,
smażona skórka pomarańczowa, orzechy, migdały do dekoracji piernika
Przygotowanie:
Miód rozpuścić w garnku na niewielkim ogniu, kiedy będzie już płynny, dodać cukier i tłuszcz, podgrzewać aż do zawrzenia, tak aby wszystkie składniki dobrze rozpuściły się i połączyły ze sobą. Odstawić masę do wystygnięcia. Kiedy wystygnie, do masy należy dodawać stopniowo: mąkę (niewielkimi porcjami), jajka, sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, sól i przyprawy korzenne - cały czas ciasto należy starannie wyrabiać ręką (warto poprosić męża o pomoc). Gdy ciasto jest już dobrze wyrobione (poznajemy po tym, że jest gładkie i lśniące), możemy dorzucić orzechy i skórkę pomarańczową, jak kto lubi. Tak przygotowane ciasto formujemy w kulę, wkładamy do kamiennego garnka (lub do nieuszkodzonej, emaliowanej miski), przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce (zimna piwnica, spiżarnia lub dolna półka lodówki) na 3-4 tygodnie (im dłużej dojrzewa, tym jest smaczniejsze). Na 3-4 dni przed świętami dojrzałe ciasto dzielimy na 3 części, każdą porcję należy rozwałkować, przełożyć do natłuszczonej formy prostokątnej i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. przez ok.30 minut. Ciasto zaraz po upieczeniu jest twarde, dlatego też należy piec je wcześniej. Upieczone placki, po ostudzeniu, przekładamy powidłami śliwkowymi (najlepsze są powidła, które sami przyrządziliśmy ) oraz oblewamy polewą kakaową, którą przyrządzamy w następujący sposób: składniki polewy, w podanej kolejności (masło, cukier, mleko, kakao) wkładamy do rondelka, ciągle mieszając podgrzewamy (nie gotować!) tak długo, aż otrzymamy gładką, lśniącą masę. Polewą oblewamy ciasto i dekorujemy skórką pomarańczową, orzechami, migdałami. Możemy podać z kieliszeczkiem nalewki bożonarodzeniowej
Data: 2006-11-09, 14:16
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 12955